Jesteś tutaj pierwszy raz? Zarejestruj się!
 
 
Szukaj także w:
Wydawca
Opis
 
 

Cyfrowy świat książek
Koszyk
Koszyk jest pusty... Zobacz koszyk
 
 
Newsletter
Zapisz si...
Zapisz się na newsletter Wypisz się z newsletter'a
 
 
Więzień Nieba
Zafon Carlos Ruiz
Muza
37,2 zł

 
 
 
 
Proza
Życie w cieniu słów
praca zbiorowa
Czarne
26 zł

 
 
 
 
Przygoda
Tańczący z lwami
Fitzjohn Tony
Świat Książki
34,3 zł

 
 
 
 
Motywacyjne
Zamiast papierosów opakowanie żółte
Pautner Norbert
SEMEN
11,2 zł

 
 
 
 
Lektura
Pieśń o Rolandzie Audiobook i opracowanie
Bedier Joseph
Zielona Sowa
12 zł

 
 
 
 
Mój pies
Album z naklejkami Psy i pieski
Podgórska Anna
Aksjomat
3,9 zł

 
 
 
 
Audiobook
Koniec świata w Breslau
Krajewski Marek
Biblioteka Akustyczna
32,5 zł

 
 
Diamentowe psy Turkusowe dni
Reynolds Alastair
Mag
27 zł

 
 
Czytnik Onyx Boox 60 (brązowe etui)

ONYX
799 zł

 
 

Podszepty - Abratowicz Bogusz

 ksiazka tytul: Podszepty autor: Abratowicz Bogusz
Cena:30,60 zł
Cena rynkowa:32,90 zł
Oszczędzasz:2,30 zł !
Podszepty
Abratowicz Bogusz

Wydawnictwo: Novae Res
ISBN: 978-83-7722-321-5
Format: 12.0x19.5cm
Liczba stron: 278
Oprawa: Miękka
Wydanie: 1, 2012 r.

Dostępność: dostępny

Opis:
W malowniczych Bieszczadach, w odnawianym właśnie ziemiańskim dworku, Pan Konrad zaczyna nowy dzień. Słuchając porannego programu o przyczynach niszczenia związków przez współczesne kobiety, rozpoznaje własne doświadczenia. Nieświadomie wpada w rodzaj transu. Teraźniejszość zaczyna mieszać się z odległą przeszłością. W rozmyślania włącza się nieoczekiwanie odwieczny lokator dworu, z którym Pan Konrad podejmuje dialog o związkach, kobietach i własnym życiu. Dzień kończy zdarzenie łączące dzieje minionych i obecnych mieszkańców dworu, rzeczywistość z podaniami.

W Podszeptach ukazano współczesnego mężczyznę wobec buntu kobiety, na tle Bieszczadów i dziewiętnastowiecznego romansu wyłuskiwanego przez bohatera z dawnych zapisków i opowieści. Wszystko to przeplecione zostało przemyśleniami, snami oraz bieszczadzkimi legendami i zamknięte klamrą jednego, jesiennego dnia.
Zdjął z nosa okulary, żeby je przetrzeć. W szkłach zobaczył swoje odbicie. Twarz, jaką znał, szybko jednak zaczęła się zmieniać. Pojawiły się głębokie bruzdy na ciemniejącej skórze, wydłużyły i zszarzały włosy, uwydatnił nos, a na czole zaznaczyły dwa pęczniejące guzy.
– Ki czort? – żachnął się pan Konrad. – Jeszczem niezmęczony, dzień ledwo się zaczął, by jakieś omamy mi się ukazywały. – Obraz jednak tylko się wyostrzał. Pan Konrad jeszcze raz przetarł szkła i spojrzał pod światło. Były czyste. Odetchnął. Z powrotem usiadł. Ponownie założył je, ale w tym momencie to, co mu się znowu ukazało przed samymi oczami, cisnęło nim o oparcie fotela.
– Za łatwo chciałbyś się mnie pozbyć – zdawało mu się, że usłyszał. – Czyż nie tak wyglądasz w oczach swojej jeszcze nie całkiem byłej? – Słowa te miały sens, tylko nie miał pewności, czy sam na nie wpadł, czy ktoś mu je podszepnął.

 
Nie ma w tej chwili żadnych recenzji aby dodać własną kliknij tutaj


Share/Bookmark
eKsiążka Audio
 
Cuda architektury
Witold Szolginia
audioteka.pl
14,9 zł

 
 
 
 
Przewodniki
Warszawa Stare i Nowe miasto
Gal Marianna
Veda
19,5 zł

 
 
Cierpienia młodego Wertera
Goethe Johann Wolfgang
Zielona Sowa
5,5 zł